05 października 2009

Stadion żużlowy: wkrótce I etap remontu

Wiosną kibice żużla zobaczą już efekty pierwszego etapu rozbudowy stadionu przy ul. Wrocławskiej. Na trybunach będzie 8 tys. nowych krzesełek

Ogłoszenie o przetargu nieograniczonym pojawiło się w miejskim biuletynie 2 października. Urzędnicy już wypatrują pierwszych ofert. Przetarg dotyczy rozbudowy południowego odcinka stadionu - czyli tego od strony cmentarza. Dla kibiców - po prostu pierwszego łuku. Mają pojawić się na nim nowe trybuny z 8 tys. nowych krzesełek. Fani żużla będą siedzieć w 25 rzędach. Podwyższone trybuny zapewnią lepszy komfort oglądania meczów.
Ma być także bezpieczniej. Na stadionie pojawią się nowe wejścia (osobne na każdy sektor), toalety i kasy. Stadionowe bramki ma łączyć z parkingiem przy nowej części komunalnego cmentarza szeroki chodnik.

Zburzyć, żeby wybudować
Pierwszy etap modernizacji łączy się z rozbiórką części starego stadionu.
Firma, która wygra przetarg, będzie musiała wylać nowe fundamenty, stworzyć konstrukcję nadziemia, ścian, stropów, w końcu część siedzisk pokryć dachem (mniej więcej pierwszych dziesięć rzędów od góry). Budowlańcy mają także zmodernizować instalację kanalizacyjno-wodociągową, a także deszczową. W nowej części stadionu mają pojawić się także zabezpieczenia przeciwpożarowe. Firma musi także zadbać o ład i porządek podczas budowy oraz zapłacić za wykorzystaną wodę i prąd podczas remontu oraz na bieżąco poradzić sobie z wywożeniem gruzu z rozbieranego stadionu.

Stadion na 20 tys widzów. Kiedy? Nie wiadomo Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry zapowiada, że to dopiero pierwszy z ośmiu etapów modernizacji stadionu. Kolejne to m.in. wyburzenie starej wieżyczki sędziowskiej i postawienie nowoczesnej, dużo większej. Poza tym modernizacja i powiększenie trybun na prostych. Po ostatnim etapie modernizacji stadion ma pomieści ponad 20 tys. kibiców, a wkoło niego ma przebiegać kompleks ścieżek. Kiedy możemy spodziewać się końca inwestycji?
- Nie ma planu, nie ma konkretnych dat - ucina. - Mówię o planach, jeśli są pewne na sto procent. Na razie jestem pewien przebudowy pierwszego łuku. Będzie gotowy na początku sezonu, więc mogę o tym mówić - tłumaczy.
Zdradza, dlaczego zimą wojował z radnymi Platformy, którzy zaproponowali zapisanie w tegorocznym budżecie 10 mln na przebudowę stadionu. Twierdzi, że na rok zamroziłby pieniądze. - Wyszło na moje. Za przebudowę I etapu zapłacimy w przyszłym roku. W tym roku wydaliśmy jedynie ponad 300 tys. zł na sporządzenie dokumentacji, bez której nie można było ruszyć z miejsca. Rozdzielenie inwestycji na etapy ma jeszcze jeden plus. Żużlowcy nie będą musieli przerywać startów, mecze będą rozgrywały się regularnie.
Kolejny atut według urzędników to spodziewana lawina ofert. Wcześniejsze przetargi, dotyczące całości przebudowy stadionu, łącznie z opracowaniem projektu, kończyły się fiaskiem. Firmy budowlane uznawały, że to zbyt karkołomne przedsięwzięcie, biorąc pod uwagę ilość środków, jakie chciało na ten cel przeznaczyć miasto. A na więcej miejskiego budżetu nie było stać.

Kto może startować? Magistrat jasno zastrzega, że do przetargu - ze względu na wielkość inwestycji - mogą przystąpić firmy z doświadczeniem w budowie obiektów sportowych - hal czy stadionów. Firmy, które w ciągu ostatnich pięciu lat przeprowadziły budowę co najmniej dwóch obiektów na ponad 5 tys. miejsc. Firma budowlana musi uporać się z rozbudową w pół roku. Ostateczna data to 30 kwietnia przyszłego roku. Oferty można składać w siedzibie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji do 23 października. Otwarcie kopert nastąpi jeszcze tego samego dnia. Kryterium wyboru ofert będzie zależało w całości od ceny - firma z najniższą stawką za przebudowę ma wygrać. Ile wydamy na rozbudowę stadionu? Nie wiadomo. Wiadomo tylko, że wartość zamówienia nie może przekraczać 5,15 mln euro.

Maja Sałwacka
Źródło:gazeta.pl

1 komentarz:

luke pisze...

juz się nie mogę doczekać:) ciekawe ile będą kosztować bilety po modernizacji???