24 listopada 2009

Budżet marszałka: najwięcej wydamy na drogi

Aż jedną trzecią przyszłorocznych wydatków marszałek lubuski zamierza przeznaczyć na inwestycje. Więcej niż w tym roku wyda na ochronę zdrowia, transport, kulturę fizyczną i sport. Najwięcej jednak zapłaci za drogi.

Marszałek lubuski Marcin Jabłoński pokazał projekt budżetu, który ma zamiar przedstawić radnym sejmiku województwa. Po stronie planowanych dochodów skarbnik zapisał blisko 359 mln zł. Wydatki natomiast mają sięgnąć ponad 403 mln zł. Aż 30 proc. tej kwoty mają pochłonąć inwestycje. Łącznie przeznaczono na nie 123,5 mln zł.
Tradycyjnie największa część pieniędzy będzie przeznaczona na budowę i modernizację dróg. Jeszcze blisko 3 mln zł marszałek dołoży do budowanej właśnie obwodnicy Babimostu. W przyszłym roku mają również powstać projekty przebudowy wielu tras, które mają być realizowane w przyszłych latach. Chodzi m.in. o projekt budowy obwodnicy Bogaczowa, drogi w Miodnicy. Zadania, które mają być gotowe w na koniec 2010 r., to m.in. przebudowa drogi między Gorzowem a Baczyną czy modernizacja ul. Chrobrego i 11 Listopada w Ośnie Lubuskim. - Przy projektowaniu budżetu nie ograniczaliśmy się jedynie do przyszłego roku. Wzięliśmy pod uwagę co najmniej trzyletnią perspektywę. Całość naszego planu koresponduje bezpośrednio z programem operacyjnym, który przecież jest przypisany na lata 2007-2013 - mówi Marcin Jabłoński, marszałek województwa.
Wyjątkowo dużo pieniędzy w przyszłym roku marszałek wpisał w budżecie w rubryce "na kulturę fizyczną i sport". Kwota 21,6 mln zł, którą zamierza wydać, to aż dwukrotny wzrost wydatków w porównaniu z tym rokiem. Najkosztowniejszą inwestycją mają być zakupy dla Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Drzonowie. W ośrodku pojawią się m.in. nowy osprzęt koński, meble do odnowionych pokoi hotelowych czy samoobsługowa maszyna do prania i suszenia bielizny. Dodatkowo przygotowana ma być dokumentacja do rozbudowy hali do tenisa stołowego. W planach jest także modernizacja odkrytych basenów. Znalazło się również dofinansowanie do budowy dwudziestu "orlików".

Miliony na przekształcenie szpitali
Wydatki czekają też lubuską służbę zdrowia. - W budżecie zanotowaliśmy 30-procentowy wzrost wydatków na ochronę zdrowia. Koszty inwestycji to 2,3 mln zł. To niewiele, jednak w trakcie roku zarząd województwa będzie zabezpieczał pieniądze na tzw. wkłady własne szpitali do inwestycji współfinansowanych ze środków zewnętrznych. Dołożymy m.in. na termomodernizację gmachów szpitali w Torzymiu i Ciborzu - wylicza Elżbieta Polak, wicemarszałek odpowiedzialna za służbę zdrowia. W 2010 r. ma zostać wreszcie wykonany remont oddziału zakaźnego w Zielonej Górze. Będzie wymienionych dach w ośrodku w Zaborze oraz w budynku pogotowia w Zielonej Górze. Ponad 5,5 mln zł zarząd województwa przeznaczył na pierwsze przekształcenia szpitali w spółki prawa handlowego. Na początek przekształcone mają być lecznice z najmniejszym zadłużeniem: szpitale w Torzymiu i Międzyrzeczu. - Przekształcenie lecznicy w Gorzowie na razie nie jest możliwe ze względu na duże długi szpitala. To zadanie będziemy przeprowadzać etapowo. Najpierw wyłączona zostanie spółka, która zajmuje się procedurami niemedycznymi, np. gotowaniem czy sprzątaniem - tłumaczy Polak.
- Przy planowaniu wydatków zachowywaliśmy się ostrożnie. Recesja już mija, co pozytywnie wpływa na sytuację gospodarczą w regionie. Narzuciliśmy sobie duże tempo wydawania unijnych środków, co już zaczyna procentować. Pieniądze wydane wcześniej zaczynają już do nas wracać w formie podatków. Powstają nowe miejsca pracy. To świetny dowód na to, że wyścig w wydawaniu unijnych pieniędzy to nie wszystko. Podejmowaliśmy właściwe decyzje we właściwym czasie - komentuje Marcin Jabłoński.

Sprzedamy, zarobimy
Po stronie dochodów w budżecie ciekawa wydaje się kwestia wpływów ze sprzedaży nieruchomości. Marszałek liczy przede wszystkim na zyski ze sprzedaży poszpitalnych gmachów w Gorzowie. Przypomnijmy. Już kilka razy przetargi nie przyniosły rezultatu. Zarząd województwa liczył na 20 mln zł wpływu. - Nie będziemy obniżać ceny. To bardzo wartościowe nieruchomości w centrum miasta. Rynek właśnie się ożywia, na pewno w przyszłym roku znajdziemy kupca na te działki - mówi Jabłoński.

Mirosława Dulat
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: