03 listopada 2009

Kto postawi przedszkole przy ul. Sienkiewicza?

To ma być kolejne prywatne przedszkole w Zielonej Górze. Magistrat musi tylko znaleźć inwestora.

Na remont i adaptację willi przy ul. Sienkiewicza prezydent Zielonej Góry zapisał w budżecie miasta 2 mln zł. Tyle że żadnych remontów nie widać, koniec roku tuż-tuż.
O zabytkowym budynku było głośno na początku 2008 r., kiedy miasto chciało przeznaczyć obiekt pod siedzibę Kontrwywiadu Wojskowego. Propozycja wywołała protesty stowarzyszeń pomagających m.in. alkoholikom, które działały w budynku. Ostatecznie kontrwywiad się wycofał, a stowarzyszenia i pełnomocnika ds. profilaktyki antyalkoholowej przeniesiono na ul. Dworcową. - Ze względu na zły stan budynku - tłumaczył prezydent Janusz Kubicki. W magistracie pojawił się pomysł, by w starej willi urządzić przedszkole. - Powodem opóźnienia są zabytkowy charakter obiektu i wymagania, jakie należy spełnić, by uruchomić przedszkole. Projekt musiał być wielokrotnie konsultowany z miejskim konserwatorem zabytków oraz z dostawcami mediów. Konieczne było przeprowadzenie np. badań stratygraficznych, które wskazały, jaki był oryginalny kolor elewacji i poszczególnych pomieszczeń. Projektant musiał wziąć pod uwagę także wymagania sanepidu czy straży pożarnej potrzebne przy tworzeniu przedszkola - wyjaśnia Paweł Urbański, naczelnik Biura Inwestycji Miejskich.
Projekt jest już gotowy. Zakłada gruntowny remont budynku i zagospodarowanie terenu. Największą zmianą będzie budowa nowej drogi dojazdowej do willi, czym zajmie się miasto. Do obiektu dojedziemy nie od strony ul. Sienkiewicza, jak jest obecnie, lecz Kraszewskiego. ZGKiM wyburzył już zaniedbane komórki na tyłach budynku. Powstanie też tu parking na osiem aut i plac zabaw dla dzieci o powierzchni blisko 1000 m kw. Prace na miejscu rozpoczęli już geodeci.
Miasto bierze na siebie także przywrócenie parkowego charakteru terenu przed willą, odnowę elewacji i montaż balustrad. Prezydent szuka też prywatnego inwestora, który zajmie się przygotowaniem przedszkola. Budynek wynajmie na 10 lat pod warunkiem, że odnowi wnętrze willi.
Projekt zakłada utworzenie trzech oddziałów dla 75 dzieci. - W przedszkolu ma być także miejsce na kuchnię. O jej powstaniu ostatecznie zadecyduje inwestor, który może wybrać catering i zagospodarować pozostałe miejsce - dodaje naczelnik Urbański. Przy remoncie wnętrza dużą rolę będą odgrywać ustalenia konserwatorskie. Najemca będzie zobowiązany zachować zabytkowe posadzki, ozdobne tynki i elementy stolarki drzwiowej.
Koszt prac wyceniono na 4 mln zł. Miastu przyjdzie zapłacić 1,1 mln zł, resztę kosztów ma pokryć inwestor. Magistrat planuje ogłosić pierwsze przetargi na przełomie roku. Konkursu na najemcę możemy spodziewać się w ciągu kilku dni. - Są już zainteresowani. Jednak dopiero konkurs pokaże, czy spełnia nasze warunki - mówi wiceprezydent Wioleta Haręźlak. Jednym z nich jest termin otwarcia przedszkola - na wrzesień 2010 r. Jeśli inwestor nie wywiąże się z umowy, będzie musiał zapłacić karę.

Łukasz Woźnicki
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: