19 stycznia 2010

Pięciobojowy Drzonków w wersji futbolowej

Co robił Grzegorz Lato w mekce pięcioboju nowoczesnego? Czy prezes nielubianego przez kibiców PZPN może pomóc zdobyć pieniądze na podzielonogórski Drzonków?

- Chcemy zbudować dwa boiska piłkarskie, a z rekomendacją PZPN dla nowej - futbolowej roli ośrodka w Drzonkowie, można liczyć na dofinansowanie inwestycji w Ministerstwie Sportu. I udało się! Dostaniemy taką rekomendację - wyjaśnia od razu Bogusław Sułkowski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Drzonkowie.
Zgrupowania sportowców to ośrodka chleb powszedni. Przez obiekty i hotel WOSiR przewijają się przedstawiciele wielu dyscyplin. Nie przewijają się jednak piłkarze, choć ich jest przecież najwięcej. Gdy latem ub. r. rządy w marszałkowskim ośrodku przejął Sułkowski, natychmiast uznał, że brak oferty dla piłkarskiej klienteli to marnotrawstwo, na które ośrodka nie stać. A póki co, futbolowe drużyny rzeczywiście nie mają po co zajeżdżać do Drzonkowa. Jedyne boisko nie nadaje się nawet do treningów B klasy. Zresztą wkrótce zupełnie zniknie i przemieni się w nowoczesny parcours jeździecki. - Ale od początku w planie modernizacji i rozbudowy ośrodka zakładałem inwestycje w bazę dla piłkarzy nożnych. Od jakiegoś też czasu zabiegałem o spotkanie z prezesem PZPN - tłumaczy Sułkowski.
Do spotkania udało się doprowadzić w ostatnią sobotę, gdy Grzegorz Lato przyjechał do Zielonej Góry na jubileusz 60-lecia lubuskiego piłkarstwa. Dyrektor WOSiR skorzystał z okazji. - Przedstawiłem nasze plany. A planujemy wybudować dwa duże boiska piłkarskie. Jedno ma być z nowoczesną sztuczną trawą, z atestem FIFA, drugie naturalne. Lato i jego współpracownicy, którzy znają wymagania piłkarskich ekip, podpowiedzieli mi, żeby naturalne boisko wybudować wraz z systemem ogrzewania płyty, co nie jest aż tak bardzo kosztowne, za to pozwala korzystać z obiektu przez cały rok. Przekonywałem też delegatów z PZPN, że z tymi boiskami, hotelami, basenami, odnową biologiczną oraz położeniem w pobliżu lotniska w Berlinie Drzonków mógłby się stać miejscem zgrupowań dla np. młodzieżowych reprezentacji Polski. Prezes Lato dał się przekonać. Dostanę z PZPN rekomendację dla naszej ważnej dla krajowego futbolu roli. A z taką rekomendacją mogę się pojawić w Ministerstwie Sportu i starać się o dofinansowanie inwestycji - tłumaczy Sułkowski.
Boisko ze sztuczną trawą ma zająć miejsce po starym parcoursie. Płyta z trawą naturalną (i prawdopodobnie podgrzewana) powstać ma poza ogrodzonym terenem ośrodka, gdzie dziś odbywają się treningi jeźdźców i zawody WKKW.

Andrzej Tomasik
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: