28 marca 2010

W Zielonej Górze ronda budują na okrągło

W tym roku miasto wyda blisko 10 mln zł na budowę ośmiu skrzyżowań o ruchu okrężnym. Największe ronda powstaną przy os. Pomorskim i przy ul. Wyszyńskiego.

Zielona Góra już wcześniej była nazywana żartobliwie przez kierowców miastem rond. Było ich dużo, a będzie jeszcze więcej. - Ronda to najbezpieczniejszy rodzaj skrzyżowań i już teraz mamy ich stosunkowo dużo. Modernizując drogi, skłaniamy się do tego, aby w miejscach kluczowych, tam, gdzie światła nie pozwalają na to, aby usprawnić ruch lub tam, gdzie nie ma bezpiecznego lewoskrętu, powstały ronda - tłumaczy wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk.

Zielona Góra w tym roku planuje budowę aż ośmiu rond. Trwają już prace przy budowie okrągłego skrzyżowania przy ul. Ptasiej i Wyszyńskiego, gdzie powstaje przebicie do ul. Botanicznej. Rondo miało być gotowe jeszcze w grudniu ub. roku. Pojawiły się jednak trudności. - Musieliśmy w pierwszej kolejności usunąć kolizje sieciowe. Kilkadziesiąt lat temu sieci były wprawdzie układane zgodnie z projektem, co jednak nie znaczy, że tak były zrealizowane. Wtedy nie wykonano inwentaryzacji geodezyjnych po zakończeniu prac. Sieci gazowe, cieplne czy odcinek linii energetycznej są w innych miejscach niż na mapie. Natomiast po ustąpieniu zimy największym problemem jest uzyskanie odpowiedniego stopnia zagęszczenia gruntu. Śnieg stopniał, przez co ziemia jest mocno nawodniona. Gdybyśmy chcieli dzisiaj kłaść warstwy podbudowy, to nawierzchnia później by po prostu siadła - mówi Paweł Urbański, naczelnik wydziału inwestycji miejskich w zielonogórskim magistracie. - Robimy w tej chwili wszystko, aby uruchomić rondo przed świętami - dodaje. Auta jeździłyby na razie po tłuczniu, a dopiero na ostatnim etapie budowy robotnicy wylaliby asfalt. Drugie rondo powstanie na końcu łącznika przy ul. Botanicznej.

Dwa ronda mają się pojawić przy ul. Jaskółczej, która jest notorycznie zakorkowana. Kolejne - przy ul. Wrocławskiej, na wysokości pętli autobusowej. Inwestycja ma być początkiem budowy drogi, która połączy Jędrzychów z ul. Wrocławską, a w przyszłości także z os. Pomorskim. W tym roku Jędrzychów wzbogaci się także o dwa ronda przy ul. Kąpielowej i Wierzbowej, gdzie kierowcy nie mają możliwości bezpiecznego lewoskrętu.

- Powstanie łącznika między os. Pomorskim a Trasą Północną to największa drogowa inwestycja w historii miasta. Tam również wybudujemy rondo - mówi Krzysztof Kaliszuk. Zwykłe skrzyżowanie zamieni się w okrągłe na wysokości piekarni Zbigniewa Mikulewicza na os. Pomorskim. Jest to wspólne przedsięwzięcie magistratu i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Miasto zapłaci za budowę ronda, natomiast GDDKiA pokryje koszty budowy kilometrowego łącznika równoległego do trasy S3.

Niestety w tym roku kierowcy nie doczekają się modernizacji kolizyjnego ronda PCK przy skrzyżowaniu al. Wojska Polskiego z al. Zjednoczenia. - Mamy opracowany projekt przebudowy tego ronda, czekamy tylko na wydanie zezwolenia na realizację inwestycji z tzw. specustawy drogowej. Jednak trudno będzie znaleźć środki na jego realizację jeszcze w tym roku. Teraz zgodnie z ustawą o finansach publicznych trzeba przygotować plan inwestycji na kilka lat do przodu, więc można pomyśleć o wpisaniu także modernizacji ronda PCK - wyjaśnia Urbański. O tym, jak będą nazywały się powstające ronda, zadecydują radni.

Kosma Zatorski
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: