28 marca 2010

Wiosna przyszła, czas na budowę biblioteki

Jak się dowiedziała "Gazeta", już w kwietniu może ruszyć budowa zielonogórskiej Biblioteki Uniwersyteckiej. - Stanie nowoczesny budynek, z którego miasto będzie dumne - zapowiada dyrektor Ewa Adaszyńska.
fot.UZ
Wersji architektonicznych przez ostatnie lata pojawiło się kilka. Najdroższa inwestycja miała kosztować 70 mln zł. Ta, która przestanie być na papierze, jest dużo tańsza i skromniejsza. Pochłonie 45 mln zł. - Ale najważniejsze, że biblioteka będzie - cieszą się na Uniwersytecie Zielonogórskim.
Gdy kilka lat temu wielka biblioteka za 70 mln zł okazała się nierealna, rektor uniwersytetu prof. Czesław Osękowski przygotował plan "B". Proponował rozbudowę istniejącej dziś ciasnej biblioteki o jedno skrzydło lub adaptację gmachu w mieście. Miasto polecało m.in. budynek Centrum Biznesu (były Komitet Wojewódzki PZPR - red). Stanęło na rozbudowie.
fot. UZ
Bibliotekę marszałek lubuski wpisał na listę kluczową unijnego Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego (LRPO). Uniwersytet więc nie będzie musiał startować w konkursie. Unijna dotacja wyniesie ponad 38 mln zł (85 proc. kosztów inwestycji). - Szykuje się piękny nowoczesny budynek, wzorowany na projektach zagranicznych. Będzie przyjazny i pozbawiony barier, zarówno tych przestrzennych jak i organizacyjnych. Spełnia wszystkie potrzeby czytelników, jakie zaobserwowałam dotąd w swojej pracy - opowiada Ewa Adaszyńska, dyrektor zielonogórskiej Biblioteki Uniwersyteckiej.
Kiedy ruszy budowa? Najprawdopodobniej w kwietniu. Pewne jest natomiast to, że nowy gmach ma zostać oddany do użytku w grudniu 2012 r. Stanie on na terenie kampusu B przy al. Wojska Polskiego, między głównym budynkiem dydaktycznym a Collegium Neofilologicum.
Bibliotekę zaprojektował zespół Biura Architektonicznego NOW z Łodzi. Będzie się składała z czterech pięter i jednej kondygnacji podziemnej. Na elewacjach znajdą się ornamenty winorośli.
fot.UZ
Pomieści łącznie milion zbiorów. W części otwartej biblioteki znajdzie się ponad 450 tys. wolumenów, natomiast w zamkniętym magazynie ponad 600 tys. Czytelnicy będą mieli do dyspozycji 120 stanowisk komputerowych. Projekt przewiduje ok. 450 miejsc zarówno do pracy indywidualnej, jak i grupowej, które będą podzielone na strefy ciche i głośne. - Założyliśmy, że każdy ma swój sposób uczenia się. Jedni wolą pojedynczo, inni w grupach, jeszcze inni w otwartej przestrzeni, przy zbiorach, w czytelni lub przy pomocy pracownika. Biblioteka zaoferuje wszystkie możliwości - mówi Adaszyńska.
Nie zabraknie też miejsc do szkoleń, seminariów i wydarzeń naukowych bądź kulturalnych. W poszczególnych pomieszczeniach znajdą się wypożyczalnia, kabiny do pracy, pracownie multimedialne i pokoje pracy zespołowej. Nowości? Samoobsługowa wypożyczalnia i zabezpieczenie zbiorów w systemie radiowym. - Inwestycja będzie realizowana zgodnie z popularną na świecie ,,ideą biblioteki otwartej". Chodzi o to, żeby kontakt czytelnika z książką nie był w żaden sposób ograniczany. Budynek da czytelnikom bezpośredni dostęp do zbiorów. Jednocześnie nie zamykamy się wyłącznie na studentów Uniwersytetu. Do biblioteki będzie mógł się zapisać każdy. Chcemy, żeby to nie tylko centrum edukacji, ale te ośrodek twórczej pracy całego regionu - mówi dyrektorka.

Paulina Nodzyńska
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: