22 kwietnia 2010

Czas zacząć budowę Zielonej Strzały

Dobra informacja dla zielonogórskich rowerzystów. Miasto wybrało już wykonawcę pierwszego odcinka Zielonej Strzały. Prace budowlane rozpoczną się w połowie maja.

Decyzja o tym, kto wykona Zieloną Strzałę, drogę rowerową przebiegającą przez całe miasto, miała zostać podjęta już miesiąc temu. Jednak miłośnicy kolejki szprotawskiej zaskarżyli do wojewody pomysł budowy rowerostrady. Droga rowerowa ciągnie się wzdłuż dawnej trasy kolejki, po jej nieczynnym torowisku. Natomiast osoby związane z kolejką chciałyby zachować torowisko dla przejazdu drezyn i przybliżania historii kolei. - Ostatecznie wojewoda stwierdziła, że miłośnicy kolejki szprotawskiej nie są tutaj stroną - wyjaśnia Paweł Urbański, naczelnik wydziału inwestycji miejskich. Los Zielonej Strzały był niepewny też z innego powodu. Pierwotnie w projekcie tegorocznego budżetu miasta na ścieżkę nie było pieniędzy. Jednakże rowerzyści ze Stowarzyszenia Rowerem do Przodu napisali petycję i zaczęli zbiórkę podpisów. - Cztery tysiące podpisów to chyba największy w historii samorządu zielonogórskiego dokument z poparciem takiej inicjatywy - mówił o wyniku rowerzystów Adam Urbaniak, przewodniczący rady miasta. Udało się, Zielona Strzała trafiła do budżetu miasta.

Po tych perypetiach - z wyborem wykonawcy trzeba było czekać aż zapadnie decyzja wojewody - urzędnicy zdecydowali, że pierwszy odcinek Zielonej Strzały wykona firma San-Bud. - Teraz czekamy przez tydzień na uprawomocnienie się decyzji - mówi Urbański. Następnie rozpoczną się przygotowania już do prac budowlanych. San-Bud wybuduje ścieżkę od torowiska na ul. Wojska Polskiego przez os. Słoneczne do skrzyżowania ulic Wiśniowej, Jaskółczej i 1 Maja. - Zanim wjedzie tam sprzęt budowlany musimy przygotować teren, przede wszystkim dojazdy dla budowlańców. Poza tym musimy zorganizować objazdy na samym osiedlu - wyjaśnia Urbański. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to praca nad tym odcinkiem trasy rowerowej ruszy w połowie maja, a zakończy się pod koniec października.

Torowisko częściowo przebiega w zagłębieniu, które będzie musiało zostać podniesione. - Dzięki temu szerokość Zielonej Strzały także na tym odcinku będzie wynosiła ok. 4,5 m. Obok dwukierunkowej drogi rowerowej powstanie chodnik. Od ścieżki dla rowerów chodnik będzie oddzielony kostką o innej fakturze. Dzięki temu również niewidomi i niedowidzący będą bezpiecznie korzystać z chodnika - opowiada o Zielonej Strzale Paweł Urbański. Cała trasa będzie też oświetlona. Będą ławeczki dla spacerowiczów i punkty przystankowe. Wiele rozmów z rowerzystami dotyczyło samej nawierzchni. Rowerzystom zależało na czerwonym asfalcie. Ostatecznie jednak Zieloną Strzałę pokryje czarna nawierzchnia. - Po pierwsze, koszty takiego rozwiązania są dużo niższe. Po drugie, jest to nawierzchnia powszechnie stosowana. Wrocław wszystkie swoje ścieżki buduje z czarnego asfaltu - dodaje Urbański. Estetykę trasy miały zmieniać tablice informujące o kolejce szprotawskiej. Jednak niechęć miłośników kolejki do współpracy może spowodować, że tablic ostatecznie nie będzie lub będą wykonane później, a nie w trakcie budowy ścieżki rowerowej.
Docelowo Zielona Strzała ma stanowić oś zielonogórskiego ruchu rowerowego. Będzie łączyła 20 tras rowerowych, które już istnieją bądź zostaną wybudowane. Na budowę pierwszego odcinka Zielonej Strzały miasto wyda ok. 1,5 mln zł. Koszt całej trasy może sięgnąć ok. 7 mln zł.

Piotr Wołkowski
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: