08 kwietnia 2010

Najdłuższa zjeżdżalnia w kraju już się kręci

Budowany w Zielonej Górze basen jest na ostatniej prostej. Przyjechał już parkiet z USA. Trwa też montaż najdłuższej zjeżdżalni w Polsce. Będzie miała ponad 210 metrów

Jedna trybuna jest już praktycznie skończona, wystarczy zamontować krzesełka. Będą w kolorach żółtym i zielonym - pokazuje Robert Jagiełowicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Zielonej Górze.
Halę na ponad 5 tys. miejsc oglądamy z perspektywy trybuny dla VIP-ów. Na dole od trzech tygodni leży parkiet sprowadzony ze Stanów Zjednoczonych. Teraz podłoga nabiera temperatury i wilgotności, jakie panują w pomieszczeniu. Malowanie boiska do koszykówki o nowych wymiarach, przypominających to z hal NBA, zaplanowano na sam koniec. Robotnicy natomiast wykładają już deski w małej hali, w której mieści się treningowe boisko do koszykówki.

Prace wykończeniowe trwają w saunach. Do wyboru będą dwie sauny fińskie, po jednej mokrej i aromatycznej. - Musimy jeszcze tylko zamontować meble - tłumaczy Paweł Skrzypczak, inżynier projektu. W hali basenowej położono już płytki ceramiczne. - Na tak zwanej plaży zdecydowaliśmy się na płytki w kolorze piaskowym. Kolorystyka kafli basenowych jest dość skromna, dlatego wybraliśmy taki kolor. Pomieszczenie nabierze wtedy ciepła - mówi Skrzypczak. Piaskowe kafelki są dodatkowo w większym formacie niż reszta. Gotowa jest już także ścianka wspinaczkowa, a na zabudowę czekają cztery jacuzzi. Na ścianach trwa montaż elementów dekoracyjnych według koncepcji aranżera wnętrz. Kolory wnętrz wykonawcy konsultują z kobietami. - Bo mężczyzna widzi tylko trzy kolory - czerwony, biały i zielony - śmieje się dyrektor Jagiełowicz.
To, że gigantyczna inwestycja zbliża się do końca, widać też na zewnątrz obiektu przy ul. Sulechowskiej. Na ukończeniu jest już elewacja budynku, ale naszą uwagę najbardziej przykuwa montaż gigantycznej rury. To będzie najdłuższa zjeżdżalnia w kraju - ponad 200 metrów. Przypomina składanie mebli z Ikei lub składanie klocków. Na ziemi leży kilkadziesiąt ponumerowanych elementów. Po kolei robotnicy doczepiają kolejne części. Kibicuje im część pracowników, która przygląda się pracy swoich kolegów z perspektywy dachu. - Instalację tej rury zakończymy do 6 maja. W tym czasie przybędzie jeszcze jedna, nieco krótsza. Gotowa jest już także mniejsza zjeżdżalnia w środku obiektu - tłumaczy inżynier Skrzypczak.

Czy będzie specjalnie podświetlona?

- Mamy przygotowane pewne bajery, ale niech one pozostaną na razie tajemnicą - odpowiada Skrzypczak.
- Na razie nie mamy żadnych opóźnień i wszystko idzie zgodnie z planem. Przez święta nie pracujemy, część robotników jest spoza Zielonej Góry i wyjeżdża na Wielkanoc. Do pracy wrócą we wtorek - tłumaczy Jagiełowicz.
- W tej chwili pracujemy i tak w wydłużonych godzinach. Często wychodzimy stąd dopiero o 21. W ostatnim etapie prac, jeżeli będzie taka konieczność, wprowadzimy także nocne zmiany - dodaje Skrzypczak. Obecnie na placu budowy każdego dnia przebywa około 400 osób.

Otwarcie basenu i hali sportowej planowane jest na czerwiec tego roku. Najdroższa inwestycja w historii Zielonej Góry pochłonie 157 mln zł.

Kosma Zatorski
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: