15 kwietnia 2010

Spóźnione orliki przylecą najpóźniej do maja

Budowa zielonogórskich rządowych "orlików" jest mocno spóźniona, ale finiszuje. Plany, jak tłumaczą wykonawcy, pokrzyżowała pogoda.

Gimnazjum nr 6 przy ul. Chopina, największe w Zielonej Górze, od wielu lat upominało się o boisko przy szkole. Uczniowie demonstrowali, pisali listy do magistratu i prezydenta. Wspierali ich radni. Starania przyniosły skutek. Boisko typu „orlik” powstaje w szkolnej niecce, na miejscu dawnego, asfaltowego. Przetarg wygrała firma Alfa-Wil z Żar. Koszt budowy „orlika” wyceniono na blisko 1,1 mln zł. Po 330 tys. zł wysupłały Ministerstwo Sportu i marszałek lubuski, resztę władze Zielonej Góry. Przy szkole powstało nowoczesne boisko ze sztuczną trawą, przeznaczone wyłącznie do uprawiania piłki nożnej. Będzie miało wymiary 25x56 m, stanie się więc jednym z największych boisk tego typu w mieście. Obok niego pojawi się typowy obiekt wielofunkcyjny do gry w koszykówkę, siatkówkę i tenisa. Obiekt miał być otwarty jeszcze w ub. roku. Plany pokrzyżowała zima, ale prezydent miasta zapewniał, że boisko zostanie otwarte do końca marca. I ten termin okazał się nieaktualny. - Obecnie trwają już tylko prace wykończeniowe. „Orlika” otworzymy jeszcze w kwietniu - mówi Sławomir Baranowski, dyrektor gimnazjum.

Opóźniona jest też budowa „orlika” przy Zespole Szkół Elektronicznych przy ul. Bema [wykonawcą inwestycji jest również firma Alfa-Wil - red.]. Tyle że z innego powodu. - W trakcie prac okazało się, że pod ziemią znajdują się żelbetowe komory i stare fundamenty o powierzchni blisko 300 m kw. - mówi Paweł Urbański, naczelnik Wydziału Inwestycji Miejskich. Robotnicy musieli je skuć, ponadto w budowie przeszkadzały warunki pogodowe.
- Boisko zamierzamy oficjalnie otworzyć w maju, ale uczniowie zaczną z niego korzystać wcześniej - wyjaśnia Stanisław Rogulski, dyrektor szkoły. - Uczniowie bardzo się cieszą, że powstaje nowoczesny obiekt. Zaglądają na plac budowy codziennie, zresztą podobnie jak ja - dodaje.

Kompleks przy szkole składa się z dwóch boisk - do piłki nożnej oraz wielofunkcyjnego do gier zespołowych.
Zielona Góra planuje, że w tym roku powstaną ponadto trzy "orliki": przy Gimnazjum nr 7, Zespole Szkół Ekologicznych i Zespole Szkół Sportowych. W projekcie budżetu na ten cel zapisano po około 800 tys. zł na każde z boisk. - Pieniądze znalazły się dzięki wysiłkowi radnych PiS i PO - wyjaśnia Jacek Budziński z PiS. Radny liczy, że na budowę boisk znajdą się również pieniądze od marszałka. Tak będzie w przypadku inwestycji przy Zespole Szkół Ekologicznych. Zielona Góra znajdowała się na liście rezerwowej boisk, których budowę współfinansuje marszałek. Z budowy "orlika" zrezygnowała Szprotawa, więc Zielona Góra wskoczyła na jej miejsce.

Kosma Zatorski
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: