29 maja 2010

Wiadukt do naprawy. 250 m asfaltu do zerwania

Wyremontowany odcinek ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze jest nierówny. Wykonawca musi zedrzeć 250 metrów asfaltu i położyć go od nowa. Poprawić trzeba także biegnącą obok ścieżkę rowerową

Wyremontowaną częścią ul. Sulechowskiej w Zielonej Górze samochody jeździły już w listopadzie ub.r. Jednakże władzom miasta nie spieszyło się z odbiorem inwestycji. Na decyzję wpłynęło mnóstwo drobnych błędów: nierówno osadzone studzienki kanalizacyjne, źle zamontowane znaki, krzywe bariery energochłonne, za wysokie krawężniki przy wjazdach na ścieżkę rowerową. A także błędy poważniejsze, przede wszystkim nierówna nawierzchnia chodnika, ścieżki rowerowej i samej jezdni.
Miasto nakazało wykonawcy, firmie San-Bud, poprawę błędów. Termin upłynął w połowie maja. - Te drobne usterki związane z mocowaniem znaków, poprawą równości chodników, regulacją urządzeń w jezdni czy obniżeniem krawężników zostały wykonane - mówi Paweł Urbański, naczelnik wydziału inwestycji w zielonogórskim magistracie. Ciągle natomiast nawierzchnia jest nierówna.
W ub. tygodniu urzędnicy przeprowadzili dokładne badania. - Było to badanie czterometrową łatą. Pomiar robiliśmy co 20 metrów - mówi Urbański. Po pomiarach okazało się, że konieczna jest poprawa 250 metrów jezdni. - Na takim odcinku przekroczona jest ilość dopuszczalnych nierówności. Natomiast odchylenie na wyremontowanej drodze nie może przekraczać 6 milimetrów - wyjaśnia Urbański. - Dopuszczalna ilość przekroczeń na mierzonych odcinkach to 5 proc. ze wszystkich pomiarów - tłumaczy Urbański. Na 750 metrach wyremontowanej trasy takich pomiarów było 35. Zgodnie z normą zaledwie dwa mogły zawierać odchylenia. Poprawki dotyczą pasa wjazdowego do Zielonej Góry od ul. Strumykowej do ul. Źródlanej. - Konieczne jest frezowanie. Pas będzie musiał zostać zerwany, a asfalt ułożony od nowa - wyjaśnia Urbański.

Do poprawy jest też ścieżka rowerowa. Asfalt zgodnie z życzeniami rowerzystów jest czerwony, ale został położony krzywo i ma wiele dziur. Robotnicy już poprawili za wysokie krawężniki. Teraz ścieżkę pokryją żywicą. Na próbę w ten sposób poprawiono kilkanaście metrów trasy. - Rowerzyści byli dość zadowoleni, ale warunkiem jest uzupełnienie wszystkich ubytków - mówi Urbański.
Szacunkowy koszt napraw to 100 tys. zł. Jednak miasto nie dołoży do tego ani złotówki. Wykonawca remontu musi poprawić drogę w ramach gwarancji.
San-Bud zapewnia, że kierowcy nie odczują utrudnień związanych z poprawkami. - Prace nie powinny trwać dłużej niż osiem godzin. A utrudnień nie będzie, ponieważ prace przeprowadzimy w nocy z czwartku na piątek - wyjaśnia Wojciech Pawlik, szef firmy San-Bud. Natomiast uzupełnianie ścieżki rowerowej żywicą już trwa i zakończy się przed niedzielą.
Remont ul. Sulechowskiej rozpoczął się w połowie kwietnia ub. roku, a zakończył się w połowie listopada. Inspektor nadzoru z magistratu wyznaczył listę poprawek, które pierwotnie firma San-Bud miała wykonać do końca listopada. Później termin został przeniesiony na połowę maja. Teraz jest to już koniec maja. Wtedy ma się zakończyć remont również drugiego odcinka ul. Sulechowskiej. O ile poprawki będą wykonane na czas, to sam termin zakończenia remontu najprawdopodobniej znowu się przesunie. Prace utrudnia niesprzyjająca aura.
Firma San-Bud jest podwykonawcą remontu. Wynajął ją zwycięzca przetargu: konsorcjum firm Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Mazowieckiego i Zielonogórskie Przedsiębiorstwo Budowy Mostów "Mosty". Remont kosztował ponad 10 mln zł i dostał dofinansowane z Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Oznacza to, że za większą część prac zapłaciła Unia.

Piotr Wołkowski
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: