08 czerwca 2010

Czego potrzeba zielonogórskim dzieciom? Zoo

W Zielonej Górze powstanie filia ogrodu zoologicznego w Cottbus.

Namiastka zoo pojawiła się latem ubiegłego roku. W obrębie Dzikiej Ochli niewielką oranżerię stworzył Norbert Perski, który dzierżawi teren od Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Można było tam obejrzeć kozy, strusie i kucyki. - To był strzał w dziesiątkę. Minizoo cieszyło się ogromnym zainteresowaniem. Największą frajdę sprawiało oczywiście dzieciom. Maluchy mogły zobaczyć, dotknąć, czy nakarmić zwierzęta, których na co dzień nie spotykają - mówi Perski. W listopadzie pisaliśmy, że prawdziwe minizoo mogłoby powstać w Zielonej Górze. Nie wymaga dużych nakładów finansowych, a byłoby znakomitą atrakcją turystyczną. Przychylni powstaniu małego zoo są także zielonogórscy radni. - Pamiętam to stare zoo przy ul. Wyspiańskiego. Dzieci były nim zachwycone. Można by to jakoś odtworzyć, pozyskując na ten cel środki unijne - mówi radny Jacek Budziński (PiS).

- Pomysł jest fajny, ale potrzebny jest inwestor związany z branżą. Miasto natomiast mogłoby się zająć szukaniem miejsca - tłumaczy radny Marek Kamiński (PO). Radni wszystkich klubów są zgodni, że najlepszą lokalizacją byłby teren przy Ogrodzie Botanicznym. Po artykule "Gazety" władze miasta zainteresowały się pomysłem utworzenia minizoo. Dodatkowo władze niemieckiego Cottbus zaproponowały wspólną realizację projektu modernizacji tamtejszego ogrodu. Pozwoliłoby to na uzyskanie dofinansowania z Programu Współpracy Transgranicznej Polska (Województwo Lubuskie) - Brandenburgia 2007-2013. Filia powstałaby przy Ogrodzie Botanicznym w Zielonej Górze. - Aby zaistniał efekt transgraniczny, który jest podstawą do uzyskania unijnego dofinansowania, zaproponowałem, aby utworzyć u nas filię zoo - tłumaczy wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk. Zoo w Cottbus ma przekazać Zielonej Górze zwierzęta. - Mają być atrakcyjne dla zwiedzających, a jednocześnie niedrogie w utrzymaniu - dodaje Kaliszuk. Opiekę nad nimi sprawować będą pracownicy i studenci wydziału nauk przyrodniczych Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Kosma Zatorski
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: