08 czerwca 2010

Przy ul. Sienkiewicza autycy mają swój nowy dom

Terapeuci ze stowarzyszenia Dalej Razem, które pomaga autykom i ich rodzinom, od lipca poprowadzą zajęcia w zabytkowej willi przy ul. Sienkiewicza w Zielonej Górze

Stowarzyszenie Dalej Razem działa już dziewięć lat. Od początku tuła się po różnych placówkach, szkołach i wynajmowanych, miejskich lokalach. Jednak 10. urodziny stowarzyszenie będzie świętowało już we własnym budynku. Od 2006 r. stowarzyszenie wynajmowało trzy pokoiki na al. Niepodległości. Teraz miasto przekazało stowarzyszeniu zabytkowy budynek przy ul. Sienkiewicza. - Należymy do krajowej organizacji Porozumienie Autyzm Polska i widzimy, że problemy lokalowe są wszędzie. Ale Zielona Góra stanęła na wysokości zadania - podsumowuje Sebastian Cycuła, prezes stowarzyszenia.

Budynek przy ul. Sienkiewicza wymaga jeszcze drobnych remontów, ale od lipca - jak zapewnia wiceprezydent Wioleta Haręźlak - stowarzyszenie może już w nim pracować. - W środku substancja zachowała się w bardzo dobrym stanie. Na początek wystarczy wstawić meble i można funkcjonować, jednocześnie prowadząc remonty - mówi Grażyna Kochaniak, skarbnik stowarzyszenia i mama autystycznego dziecka

Lipcowy termin dla stowarzyszenia jest ważny, ponieważ wtedy rozpoczyna się projekt terapeutyczny. - Dostaliśmy 750 tys. zł na półtoraroczny program rehabilitacyjny. Pierwszy raz w historii nasze finanse są zabezpieczone na tak długo - mówi Cycuła. I zapewnia, że potencjał członków organizacji będzie się skupiał na pozyskaniu pieniędzy na remont nowej siedziby. A potrzeby są niemałe. - Drugi etap prac, czyli dostosowanie całego budynku do potrzeb stowarzyszenia to koszt ok. 3 mln zł - tłumaczy Gierstun. Budynek jest wpisany do rejestru zabytków, a więc stowarzyszenie podczas remontów musi konsultować się z miejskim konserwatorem. Z tego powodu nie można m.in. wymienić okien. Te, które są, stowarzyszenie musi zachować i odnowić.

Budynek stał nieużywany od lat. Jednak władze miasta tłumaczą się, że nie mogły przekazać go wcześniej. - Planowaliśmy tutaj zrobić przedszkole, w którym znalazłoby się miejsce dla 75 dzieci - mówi Haręźlak. Ostatecznie problem miejsc w przedszkolach rozwiązały placówki prywatne. Wcześniejsze pomysły na zagospodarowanie willi to m.in. siedziba kontrwywiadu i inkubator stowarzyszeń.
Pierwsze zajęcia już od lipca. Natomiast we wrześniu 2011 r. ma ruszyć przedszkole dla dzieci autystycznych, szkoła, a także miejsce pobytu dla dorosłych, chorych na autyzm. Obecnie stowarzyszenie ma ok. 100 podopiecznych. Jest też jedyną instytucją w regionie, która zapewnia terapię dla autyków. To także wsparcie dla rodziców, którzy uczą się, jakie ćwiczenia mogą w domu robić z dzieckiem, jak dziecko uczyć mówienia czy pisania, a także jak dobrać dla niego dietę. Stowarzyszenie wreszcie prowadzi diagnozy autyzmu. Tylko w pierwszym kwartale br. na takie badanie zgłosiło się ok. 50 osób.

Piotr Wołkowski
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: