04 lipca 2010

Tańczący Bór będzie pod specjalnym nadzorem

Zielonogórscy naukowcy przygotowali listę terenów wartościowych przyrodniczo. Dokument mówi, gdzie w Zielonej Górze nie można budować i uchronić przed zniszczeniem to, co jest w mieście najcenniejsze.

O powstaniu dokumentu mówiło się w Zielonej Górze od dawna. Przełomem okazał się konflikt o zieloną enklawę w pobliżu os. Mazurskiego. W 2008 r. władze miasta zdecydowały o wycince drzew przy ul. Mrągowskiej. W tym miejscu miały powstać droga i wodociągi. Robotników zatrzymali przyrodnik Marcin Dziubek i radny PiS Jacek Budziński. - Skończyło się na negocjacjach. Podczas rozmów prezydent miasta obiecał opracowanie terenów przyrodniczo cennych i słowa dotrzymał. Dokument jest już gotowy - opowiada Marcin Dziubek, członek Zielonogórskiego Towarzystwa Upiększania Miasta i jeden z autorów raportu.

Dokument przygotowali naukowcy z wydziału nauk biologicznych Uniwersytetu Zielonogórskiego. Badaniami kierował dr Leszek Jerzak. Na ponad 100 stronach naukowcy opisali faunę i florę Zielonej Góry. Wskazali 19 obszarów, których nie należy ruszać. To prawie 600 ha terenów leśnych i parkowych. Największą powierzchnię zajmuje Park i Wzgórza Piastowskie. Kolejne pod względem wielkości są lasy przy cmentarzu komunalnym i park Poetów. Na liście znajdziemy miejsca tak popularne jak park Tysiąclecia, Wzgórza Piastowskie czy Dolina Gęśnika. Są również tereny mniej znane, m.in. Dolina Łączy w pobliżu os. Zacisze, czy łąki przy os. Śląskim.

Naukowcy proponują, aby cztery obszary objąć ochronną formą zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. - Wyznacza się ją w celu ochrony wyjątkowo cennych fragmentów krajobrazu naturalnego i kulturowego, aby zachować wartości przyrodnicze, kulturowe i estetyczne - wyjaśnia Marcin Dziubek. Zespołami przyrodniczo-krajobrazowymi powinny według naukowców zostać: Dolina Gęśnika z Wagmostawem, park Poetów i jego okolice, lasy przy zielonogórskim cmentarzu i Wzgórza Piastowskie.
Kolejną formą ochrony zaproponowaną przez naukowców jest użytek ekologiczny. Użytki wyznacza się, aby chronić naturalne zbiorniki wodne, bagna, torfowiska, czy miejsca występowania chronionych roślin, zwierząt i grzybów. W tym przypadku wskazano osiem terenów, m.in. Dolinę Pustelnika w pobliżu ul. Botanicznej, czy łąki przy ul Mrągowskiej.
Ostatnią zaproponowaną formą ochrony jest powierzchniowy pomnik przyrody. Na taką ochronę zasługuje Tańczący Bór po południowej stronie Trasy Północnej. Znajdują się tam liczące 120-160 lat sosny o fantazyjnie ukształtowanych pniach.

Czy władze Zielonej Góry zastosują się do wytycznych naukowców i na cennych terenach nie zaplanują budownictwa? - Powstał na nasze zlecenie, więc trudno, abyśmy przeszli obok niego bez zastanowienia. Weźmiemy opracowanie pod uwagę przy wytyczaniu terenów pod inwestycje. Posłuży także do zmian zapisów w studium zagospodarowania przestrzennego miasta - zapewnia wiceprezydent Dariusz Lesicki.
Autorzy opracowania chcą, by wskazane tereny znalazły się pod ochroną. - Potrzebne będą stosowne uchwały. Jeśli prezydent miasta ich nie przygotuje, poprosimy o pomoc radnych, lub wystąpimy z inicjatywą uchwałodawczą - zapowiada Dziubek.

Cenna "19":
1. Dolina Gęśnika - 59 ha.
2. Dolina Łączy (Złoty Potok) - 9 ha.
3. Dolina Dłubni Zachodniej - 10 ha.
4. Dolina Dłubni Wschodniej - 29 ha.
5. Dolina Pustelnika - 27 ha.
6. Staw Jędrzychowski - 5 ha.
7. Park Tysiąclecia - 9 ha.
8. Park Winny - 3 ha.
9. Park Św. Trójcy - 2 ha.
10. Park im. Sowińskiego - 2 ha.
11. Park Piastowski - 5 ha.
12. Park przy ul. Jaskółczej - 1 ha.
13. Zespół parkowo-ogrodowy przy ul. Kazimierza Wielkiego - 4 ha.
14. Park Poetów i okolice - 71 ha.
15. Lasy przy Cmentarzu Komunalnym - 87 ha.
16. Las łęgowy i wilgotne łąki przy ul. Mrągowskiej - 10 ha.
17. Wzgórza Piastowskie - 243 ha.
18. Łąki przy os. Śląskim - 6 ha.
19. Tańczący Bór - 5 ha.
Łączna powierzchnia obszarów przyrodniczo cennych - 288 ha.

Łukasz Woźnicki
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: