04 sierpnia 2010

Zielona Góra: Nowa droga przez park Piastowski gotowa

Jutro samochody pojadą nową drogą przez park Piastowski, jeżeli dzisiaj roboty zostaną dobrze ocenione. - O 14.00 zaczynamy procedurę odbioru - zapowiada Paweł Urbański, naczelnik wydziału inwestycji.

Chodzi o najważniejszą w tym roku inwestycję drogową w mieście, czyli budowę od podstaw łącznika pomiędzy ul. Botaniczną a Wyszyńskiego. Ma ona kosztować ok. 10 mln zł. Dużo, bo zbudowano wysokie nasypy ograniczające ilość wyciętych drzew i przeźroczyste ekrany ochronne na prawie całej, liczącej ok. 800 metrów, drodze. Z obu stron zamykają ją nowe ronda. Trzeba było wszystko to zrobić, ponieważ inwestycja przecinająca piękny park Piastowski i ogródki działkowe wzbudzała sporo kontrowersji.
Droga miała być gotowa do końca czerwca. Później urząd przedłużył termin o miesiąc. Dlatego teraz nalega - wszystko musi być gotowe i drogę otwieramy!

Wczoraj na budowie krzątało się kilkadziesiąt osób. - Skoro tylu ludzi pracuje w strugach deszczu, to znaczy, że się im śpieszy - komentował kierowca tira, który przywiózł właśnie ekrany ochronne. Powinny być zaraz montowane, ale wilgoć opóźniała tę operację. Uchwyty źle trzymały się szkła. - Mam nadzieję, że nie będzie ulewnego deszczu i ekrany uda się montować. Został też kawałek ul. Botanicznej przed rondem, na którym trzeba wylać asfalt - wylicza naczelnik Urbański. - Powinniśmy w tym tygodniu drogę otworzyć. Zakładam, że nastąpi to w czwartek. Oczywiście później będą kontynuowane prace wykończeniowe w otoczeniu, np. na skarpach. I tak z powodu upałów zieleń by się nie przyjęła.
- Te skarpy mi się nie podobają. Na dole powinna być półmetrowa półka przed płotem do ogrodów - pokazuje w dół Wacław Czech, mieszkaniec osiedla pobliskich domków jednorodzinnych. - Nie ma jej. I nie ma zejścia do ul. Sowiej. Powinny tu być jakieś schody. Tędy chodzą setki ludzi. Albo będą musieli chodzić na około, albo rozdepczą skarpę.
- Znam te problemy - przytakuje naczelnik Urbański. - Wykonawca od dawna wie, że skarpy musi poprawić i to zrobi. Zgadzam się, że są tez potrzebne schody. Zrobimy je już poza inwestycją. Mam gotowy projekt. Myślę, że powstaną one w ciągu dwóch tygodni.

Tomasz Czyżniewski
Źródło:gazetalubuska.pl

Brak komentarzy: