03 września 2010

Kompleks odkrytych basenów. Zaczynamy inwestycję

Zaczyna się największa operacja na terenie ośrodka w Drzonkowie. Za 23 mln zł zmieni się kompleks odkrytych basenów. Przetarg na wykonanie pierwszego etapu wygrała firma Skanska i już rusza z robotą Gdy inwestycja się zakończy, 50-metrowa pływalnia stanie się obiektem godnym mistrzostw świata. Zresztą zarządcy Drzonkowa już się szczycą, że w 2013 będą gospodarzami mistrzostw Europy w pływaniu juniorów. A takiej imprezy nigdy dotąd w Polsce nie było.
Dobrą jakość wykonania ma gwarantować Skanska, która zyskała w naszym regionie dobrą markę. - Zrobiliśmy tu Palmiarnię, basen i halę w Zielonej Górze, basen z zapleczem rekreacyjnym w Sulechowie. To dla nas dobry region. Zebraliśmy masę doświadczeń. Teraz bierzemy się za baseny w Drzonkowie. Musimy się wyrobić z pierwszym etapem do 30 czerwca 2011 r. Oby nie powtórzyła się ubiegłoroczna zima! Ale nawet jak się powtórzy, to też musimy dać radę - mówił Leszek Kaszuba, dyrektor oddziału Skanskiej, podpisując wczoraj kontrakt na 10 mln zł. Za tę kwotę dwa odkryte drzonkowskie baseny zostaną zburzone i zbudowane od nowa. Łącznikiem między dawnymi i nowymi czasami zostanie miejsce ulokowania dwóch niecek pływackich. Cała reszta się zmieni. Większa - 50-metrowa pływalnia zostanie przystosowana do rozgrywania zawodów na najwyższym światowym poziomie. Będzie poszerzona do 10 torów i jednakowo głęboka na całej długości. Zniknie łącznik wodny między dwoma basenami, bo na takie bajery nie pozwalają przepisy rozgrywania ważnych zawodów. Ważna, choć niewidoczna modyfikacja obejmie cały system wtłaczania, filtrowania i podgrzewania wody. Pojawią się trybuny i dach nad większym basenem. Mniejszy zyska przeznaczenie czysto rekreacyjne, a z tej okazji dojdą wodne ślizgawki itp. Budynek przy pływalniach urośnie o piętro z pokojami dla sportowców. Całość pochłonie przeszło 23 mln zł.

- Ale o całości powiemy po zamknięciu drugiego etapu. Tymczasem od poniedziałku startujemy z pierwszym za 10 mln zł. 4,6 mln zł pozyskujemy z Ministerstwa Sportu i Turystyki dzięki rekomendacji Polskiego Związku Pływackiego, że nasz obiekt stanie się strategiczny dla pływania w Polsce. 6,2 mln dokłada nam zarząd woj. lubuskiego. Robota już rusza. Teraz spuszczamy wodę z basenów. Bo temperatura odstraszyła klientów. A klienci indywidualni są dla nas ważni. W letnie dni mieliśmy dzięki nim po 5 tys. zł przychodu. Zaprosimy ich znów po 30 czerwca. Do tego czasu baseny będą już jak nowe. Dachu i trybun jeszcze nie uda się zrobić. Powstaną tylko fundamenty pod te zabudowania. Resztę dokończymy w drugim etapie - tłumaczył Bogusław Sułkowski, dyrektor WOSiR w Drzonkowie.

Przez 6 najbliższych tygodni ośrodek zostanie bez jakiegokolwiek basenu. Bo wykonawca remontu trzeciej drzonkowskiej pływalni, czyli krytej i 25-metrowej, nie zmieścił się w terminie. Ma się uporać z robotą do 15 października.

- Przebudowa odkrytych basenów, a zwłaszcza system podgrzewania wody staną się elementem wykorzystywanym przy naszej kolejnej inwestycji w dwa boiska piłkarskie - jedno z podgrzewaną murawą, a drugie zimą zamieniane na lodowisko. Nadmiary ciepła potrzebnego do podgrzania wody czy murawy będą przekazywane z jednego obiektu do drugiego. Pojawią się też solary do łapania energii słonecznej, by też podgrzewała wodę w basenach - poinformował Lesław Batkowski, zastępca dyrektora WOSiR.

Andrzej Tomasik
Źródło:gazeta.pl

Brak komentarzy: