03 września 2010

Ważą się losy ul.Jędrzychowskiej

Czy Zielona Góra straci wielomilionową unijną dotację na budowę ulicy Jędrzychowskiej? Ważą się losy inwestycji, która wpisana jest na listę indykatywną Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Urząd Miasta ugrzązł w przygotowywaniu potrzebnej dokumentacji i nie jest dotrzymać umownych terminów. Tak sprawę tłumaczy wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk.

W przypadku ulicy Jędrzychowskiej, a więc wielkiej inwestycji, która obejmuje odcinek od ulicy Makowej do granic miasta założyliśmy przed dwoma laty bardzo optymistyczny wariant, że w ciągu roku uda się projektantowi uzyskać pozwolenie na budowę w Urzędzie Wojewódzkim, a w tym roku zamknąć inwestycje. Niestety procedury przyjętete przez ustawodawcę powodują, że te pozwolenia przyznaje się nie w rok, ale w ciągu dwóch lat.
Prezydent złożył wniosek do Zarządu Województwa, który dzieli unijne środki z prośbą o przesunięcie terminu zakończenia inwestycji. Wicemarszałek Elżbieta Polak, która odpowiada z LRPO nie wie jak zachowa się zarząd bo władze Zielonej Góry po raz kolejny nie wywiązują się z umowy.
- Można być elastycznym, ale jeżeli są to projekty, które znalazły się na liście projektów kluczowych, to warunkiem takim podstawowym była gotowość do realizacji. Jak wytłumaczymy to innym beneficjentom, że przedłużamy terminy dla niektórych inwestycji, a inni wypadli z tego powodu.
Wymagana dokumentacja nie została złożona wcześniej na rewitalizację starego miasta. Wtedy Zarząd Województwa ogłosił kolejny nabór i miasto pieniądze dostało. Jesteśmy dobrej myśli - mówi Kaliszuk.
Czy miasto straci wielomilionową dotację, której brak zablokuje przebudowę ulicy Jędrzychowskiej, a może wniosek urzędników zostanie zaakceptowany? Tego dowiemy się we wtorek po zebraniu Zarządu Województwa.

Janusz Życzkowski
Źródło:rzg.info.pl

Brak komentarzy: